Bez tytułu (Petarda), 2022, olej na blasze ocynkowanej na płycie MDF, 53.5 x 26.5 cm

Water Splash, 2022, oil on metal sheet fixed to plywood, 34.5 x 23 cm

Portrait of a Flaming Dummy, 2022, oil on metal sheet fixed to plywood, 26.5 x 16.5 cm

Dummy in the Stable, 2022, oil on metal sheet fixed to plywood, 57.5 x 35 cm

Examination, 2022, oil on metal sheet fixed to plywood, 55 x 29.5 cm

Fire, 2022, oil on metal sheet fixed on OSB board, 26.7 x 25.5 cm

Karol Palczak
Śreżoga
29.09 – 19.11.2022

Fundacja Galerii Foksal

Tytułowa śreżoga to zjawisko optyczne, w którym światło przebija się przez warstwy mgły, dymu lub pyłu zawieszonego w powietrzu. Karol Palczak jest uważnym obserwatorem swojego otoczenia. Krzywcza, miejscowość na Podkarpaciu, w której mieszka, pojawia się w jego obrazach jako epicki krajobraz Pogórza Dynowskiego nad rzeką San, pustka po wielokulturowej prawosławno-żydowsko-katolickiej wspólnocie, która historycznie zamieszkiwała te tereny. A współczesnie napięcia w społeczności, której wartości stały się w Polsce dominujące, choć nie uwolniło jej to od ekonomicznego wykluczenia i nie ugasiło niepokoju.

W pierwszej części pokazujemy widoki podwórka domu artysty. Precyzyjnie odtworzona topografia i detale mikrokosmosu, w którym tradycyjny styl życia blisko podupadającej przyrody miesza się z niedokończoną modernizacją, są przefiltrowane przez niezwykłą wrażliwość i ostrość widzenia. W tym ekstremalnym realizmie nie ma przypadku i uwiedzenia techniczną sprawnością czy przygodnym szczegółem. Jak u wielkiego pioniera realizmu Gustave’a Courbeta obraz jest precyzyjnie skonstruowany – doskonałość formy, wybór tematu,

zestaw referencji prowadzi to przenikliwej diagnozy tego miejsca i czasu. Realistycznie oddani bohaterowie prowincjonalnego Pogrzebu w Ornans (1849-50) nie tylko weszli na scenę paryskiego salonu, gdzie obraz był wystawiany, ale pojawili się tam jako nowy podmiot polityczny. Zapuszczone podwórko, stary śnieg, drzwi stodoły, ślepy pies na łańcuchu, gasnąca żarówka, węgiel, porzucony samochód czy zepsuty bojler to realistycznie odtworzone elementy najbliższego otoczenia artysty. Obrazy, niezwykle pieczołowite, namalowane na cienkich blachach przybitych do deski, w starej, odwołującej się do sarmackiego portretu trumiennego technice są świadectwem egzystencjalnego niepokoju, lęku, ale i świadomości reprezentowania grupy, której opowieść właśnie powstaje.

Osobny zestaw prac stanowią portrety młodych mężczyzn kręcących się po obejściu, zajętych drobnymi pracami, zaaferowanych wzajemną interakcją, funkcjonujących razem. Namalowani są niezwykle subtelnie, wręcz czule, ale jak zawsze z „nadostrością” widzenia. Pogubieni, przeczuwający nierealność swojej fantazji o męskości w tym na poły opuszczonym otoczeniu.

W następnej części wystawy pokazujemy obrazy malowane na podstawie krótkich filmów kręconych przez artystę oraz materiał filmowy będący podstawą ich powstania. Palczak aranżuje wraz z kolegami krótkie sceny, na poły absurdalne akcje, które mają przerwać bezruch wpisany w podkarpacki krajobraz. Filmowa akcja wprowadza tak pożądaną dynamikę rodem z filmów gore: zabawy z petardami i kamieniami rzucanymi do wody, płonące wraki samochodów, palące się ludzkie kukły, podpalone stare

wierzby. Pozornie bezmyślne, podszyte przemocą i niosące przeczucie okrucieństwa działania zdają się być desperackim sposobem na szukanie sprawczości, przełamanie stagnacji gęstej jak akademickie sosy, którymi tak wirtuozersko operuje artysta. Chłopaki szukają ekscytacji, akcji, miejsca w świecie, który ich nie potrzebuje, a Palczak rejestrując wspólne działania szuka obrazu, który odda ten stan. Ostatecznie obrazy te wyróżnia niezwykła umiejętność oddania emocji, która towarzyszy transformacji jego otoczenia, przyrody i ludzi. Niczym w filmach francuskiego reprezentanta skrajnego naturalizmu Bruno Dumonta emocjonalna prawda zyskuje autonomiczny głos. I mimo, że nie jest poprawna, a nawet racjonalnie zrozumiała, istnieje i kieruje życiem. Karol Palczak uchwycił ją w swoich obrazach.

Andrzej Przywara

 

Karol Palczak urodził się w 1987 roku w Przemyślu. Ukończył studia w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie w 2015, gdzie uczył się malarstwa w pracowni prof. Janusza Matuszewskiego. W 2019 roku został laureatem Grand Prix 44. Biennale Malarstwa Bielska Jesień. W 2021 roku odbyła sięjego monograficzna wystawa „Tym, co teraz widzę” w Galerii Bielskiej BWA w Bielsku Białej, zaprezentowana w tym samym roku również w galerii BWA Tarnów. Jego monograficzne wystawy odbywały się również, między innymi, w Galerii ASP w Krakowie w 2021 roku oraz w Galerii Promocyjnej w Warszawie w 2019 roku.